fbpx

Tagi“bliskość”

Pomysł spania razem z dzieckiem w jednym łóżku nie wydaje się w zasadzie niczym nowym. Jednak opinie na ten temat są zdecydowanie podzielone. Jeszcze do niedawna większość osób była temu przeciwna, że to niebezpieczne, że to niehigieniczne oraz nie przynosi żadnych korzyści. Jednak ja widzę coraz więcej zwolenników wspólnego spania i to są po prostu rodzice, którzy doświadczyli tego i widzą, że to im się po prostu sprawdza, nawet jeśli wcześniej byli temu przeciwni.

Czy wiecie, że każdy z nas ma w sobie wbudowany indywidualny program rodzicielski, który dała nam ewolucja. To oznacza, że każdy z nas doskonale wie jak wychować swoje dziecko! Każdy bez wyjątku, Ty też! Program jest banalny, bazuje na emocjach, więzi, sile przetrwania. Jednak problem jest w tym, że został on zakłócony. Żyjemy w zbyt wielkim szumie, natłoku informacji i sztucznych autorytetów. Przestaliśmy w siebie wierzyć. Przestaliśmy słuchać siebie. Widzimy tylko to co robią i mówią inni. I przez to już nie wiemy, co sami mamy robić.

Tatusiowie czasami udają, że noszenie w chuście dziecka kompletnie ich nie interesuje. Przecież to nie męskie. „Nie będę tego robił. Poczekam na nosidło.” Potem z ciekawością, obserwują swoje partnerki podczas wiązania chusty i noszenia dziecka, aż w końcu czekają tylko, by ich namówić do noszenie, żeby przypadkiem inicjatywa nie wyszła od nich. I wtedy się zakochują. Mają możliwość poczuć się trochę jak kobieta w ciąży.

Jedną z najważniejszych potrzeb nowo narodzonego dziecka jest potrzeba bliskości. Jeszcze silniejsza jest ona u wcześniaków. Najprostszy sposób zapewnienia bliskości tuż po porodzie to kontakt „skóra do skóry”. Kontakt z ciałem rodzica jest wyjątkowo ważny dla wcześniaka, który wyrwany z ciąży wpada prostu do inkubatora, czyli do totalnego bezruchu.