Tagi“wsparcie”

tunel

Na codzień poprzez charakter mojej pracy spotykam się naprawdę z różnymi kobietami. To są matki, zazwyczaj pierwszego dziecka, ale często też mamy, które już mają starsze dzieci. Każda z nich jest inna, ma inne podejście do macierzyństwa. Często jest też tak, że to macierzyństwo wygląda inaczej niż się spodziewały. I to działa w dwie strony. Jedne mają w głowie totalną rewolucję. Obawiają się, że dziecko wywróci ich życie do góry nogami. Kiedy tak się nie dzieje, a one naturalnie wchodzą w nową rolę bez poczucia, że nie musiała przez to rezygnować z siebie, są mile zaskoczone. To kobiety, które promują…

za1-2

Ostatnio myślę sobie dużo o takiej kwestii, jak to jest i czemu tak jest, że inne dzieci nie denerwują nas tak bardzo jak nasze. Jak to jest, że mamy więcej przestrzeni na zachowanie innych dzieci, a zdecydowanie mniej na to co robią nasze. Dlaczego pozwalamy sobie na zupełnie inne zachowanie do naszych dzieci, a cudze w podobnej sytuacji traktujemy zupełnie inaczej. Aż wreszcie, czemu potrzeby innych dzieci, są dla nas często ważniejsze od potrzeb naszego dziecka. 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Mam takie marzenie, ono się powoli spełnia. Stworzyć takie miejsce w Warszawie. Miejsce spotkań. Mniej mi chodzi o miejsce, bardziej o ludzi, którzy to miejsce będą tworzyć. Miejsce w którym będą się mogły spotkać osoby zainteresowane chustonoszeniem, wszystkie mamy które szukają pomocy chustowej, chcą się czegoś dowiedzieć. Ale to nie będą rozmowy tylko o chustach, możemy rozmawiać o wszystkim.

2-2

Zastanawiacie się czasem jaką matką będzie wasza córka, albo jakim ojcem będzie wasz syn? Ja myślę o tym często. Obserwuję kulturę w której żyjemy. My Polacy nie umiemy ze sobą rozmawiać. Przeprowadzamy wywiady, wypytujemy, plotkujemy, stawiamy diagnozy, osądzamy i radzimy.  O w tym to jesteśmy najlepsi. W radzeniu. Nie umiemy słuchać. Stąd tyle niewyjaśnionych spraw, które są nam solą w oku. Obserwuję nietrwałość relacji i nieszczerość ludzi, to główne choroby naszego wieku. Pozornie niegroźne, a jednak wszechobecne, atakują jak wirus. Lekarstwa brak.