Konsultacje

konsultacje2_resized

Na czym polegają indywidualne konsultacje?

Indywidualna konsultacja to wyjątkowe spotkanie, które trwa około 2 godzin. Zazwyczaj odbywa się ono u Was w domu. W tym czasie ze spokojem uczymy się wiązać najpierw na specjalnej lalce instruktażowej, a dopiero potem ćwiczymy z dzieckiem. Uwielbiam pracować z rodzicami. Ale najważniejsze dla mnie jest to, żeby to właśnie Rodzice czuli się na konsultacji bezpiecznie i swobodnie. Dlatego szczególnie dbam o miłą, naturalną atmosferę i dużo słucham. Jestem jak psycholog. Staram się dać dużo wsparcia i akceptacji i jak najlepiej udzielić pomocy. Potrzeby Mamy i dziecka są na pierwszym miejscu podczas takiego spotkania. Moim zadaniem jest jak najlepiej dopasować wiązanie do Waszych potrzeb i oczekiwań. Doradzam także jaka chusta będzie najlepsza do danego wiązania i wieku dziecka. Spotkanie obejmuje także wiedzę z zakresu prawidłowej pielęgnacji dziecka: podnoszenie i noszenie dziecka rękach, ubieranie, przewijanie itp. Wszystko to, co leży w kwestii potrzeb rodziców z chęcią dzielę się doświadczeniem.


Prowadzę także pogadanki chustowe w klubach i kawiarniach przyjaznym dzieciom.

Serdecznie zapraszam do kontaktu ze mną.


Skontaktuj się ze mną i przekonaj się sam!

Oprócz konsultacji indywidualnych jestem otwarta na spotkania w szkołach rodzenia. Aktualnie prowadzę wykłady dla rodziców w dwóch warszawskich szkołach rodzenia na Bemowie i Włochach, oraz w Wołominie.


Tu mnie chwalą!

2

Marta to przemiła osoba i bardzo cierpliwa. Zawsze chętna do pomocy. Poza możliwością nauki chustowiązania pomaga dobrać odpowiednie chusty, które można u Niej nabyć- warto! Ogólnie – cud, miód i orzeszki.

Albertyna z córeczką

1

Jestem najlepszym dowodem na to, że nawet przy trzecim dziecku jeszcze wiele można się nauczyć. Marta pokazała mi wiązania na upalne dni, które mi i mojej bardzo kolkowej i wymagającej bliskości córeczce ułatwiły codzienność. Jest bardzo ciepłą i przede wszystkim normalną osobą. Dzięki swojemu doświadczeniu na pewno dobierze wiązanie dostosowane do potrzeb rodzica i dziecka. Bardzo polecam.

Sonia z Dusią

2

Na spotkanie z Martą umówiliśmy się jeszcze będąc w szpitalu. Marta nie przestraszyła się wagi, ani wieku naszej córeczki (wcześniaczka urodzona w 34 tygodniu). Konsultacje odbyły się po osiągnięciu 2,5 kilograma i były dokładnie takie, jak oczekiwaliśmy: fachowe i przyjazne.Lekcja była tandemowa – Marta uczyła jednocześnie nas oboje. Dzięki swojej bezpośredniości i cierpliwości stworzyła bezpieczną i ciepłą atmosferę pracy. Najpierw demonstracja, potem trening na „lalce – pozorantce” – dwa razy większej od naszej małej córki. Potem praca na żywym organizmie. Dzięki Marcie to, co było trochę straszne – takie malutkie dziecko w takiej dużej chuście! – okazało się wykonalne i bardzo przyjemne.Spodobało nam się tak bardzo, że nie chcieliśmy czekać i naszą pierwszą chustę kupiliśmy od razu u niej. Korzystamy z niej intensywnie. Polecamy!

Anna, Marcin i mała Ewunia

2

Na spotkanie z Martą zdecydowałam się gdyż moja córeczka kompletnie nie pozwala mi się od oddalić, ciągle chciałaby być na rękach. W związku z tym postanowiłam ułatwić sobie normalne funkcjonowanie mając ją zawsze przy sobie, dzięki chuście, to był strzał w dziesiątkę. Dzięki doświadczeniu Marty dobrałyśmy chustę, komfortowe wiązanie dla mnie i dla mojej córeczki a także (co było miłym zaskoczeniem) dla zazdrosnego 3 letniego synka. Polecam serdecznie, tak niewiele a ułatwia życie.

Aneta z dziećmi

2

Z całego serca polecam konsultacje chustowe u Marty! W prosty i przystępny sposób uczy poprawnego motania – co ważne, doradza indywidualnie – biorąc pod uwagę potrzeby mamy i dziecka. Lalka fantastycznie ułatwia naukę. Dziękujemy!

Kasia z córeczkami

2

Serdecznie polecamy warsztaty u Marty. Miła i serdeczna atmosfera, indywidualne podejście, jasne i precyzyjne instrukcje sprawiają, że nawet laik szybko załapie jak bezpiecznie i wygodnie zawiązać dziecko w chuście. Gorąco polecamy.

Ania mama Natki

2

Już od jakiegoś czasu nosiłyśmy się w chuście posiłkując się instrukcjami lub filmami z Youtube’a. Jednak spotkanie z profesjonalnym doradcą to zupełnie inna jakość – krok po kroku pokaże jak bezpiecznie ułożyć malucha, jak lepiej dociągnąć chustę, aby i mamie i dziecku było wygodnie. Marta – dziękuję Ci – teraz mam już pewność, że potrafię dobrze małą zachustować. A wiązanie na plecach po prostu wymiata:)

Klara z Helenką

2

Potrzebowałam sposobu na ułatwienie sobie codzienności z wymagającą ciągłego noszenia córeczką – Marta dobrała dla nas najodpowiedniejsze wiązania, nauczyła jak poprawnie i bezpiecznie dla małej je wykonywać – od tego momentu bardzo dużo się zmieniło! Dziecko szczęśliwe, że blisko i może wszystko obserwować, stopniowo samo zechciało „zejść na ziemię”. Ja byłam bardziej mobilna i mogłam więcej zrobić w domu, ciesząc się przy tym wrażeniem kochanego ciałka przyklejonego do moich pleców. Nadal sporo się nosimy, do chustowania przekonała się nawet babcia z dziadkiem! Szczerze wszystkim polecam te konsultacje, bo naprawdę warto – z instrukcji wiązania dołączonych do chust nie dowiesz się szeregu drobnych, ale istotnych rzeczy, które sprawią że i dziecku i noszącemu będzie naprawdę wygodnie. Instrukcja nie zaszczepi Ci całej filozofii noszenia. Konsultacja to nie tylko nauka wiązania, to by zresztą nie było możliwe z tak przemiłą osobą jak Marta!

Kasia z Lilą

2

Z Martą spotkałam się w przeddzień skończenia przez Tomcia 7 miesięcy. Dlaczego tak późno spytacie? Wcześniej wiązaliśmy się sami według instrukcji dostępnych w internecie i otrzymywanych od producentów chust. Przy trójce dzieci wszędzie szuka się oszczędności, ale spotkanie z instruktorem jest bardzo pomocne. W domowym zaciszu, na spokojnie udało się nam dobrać wiązania, które w 100% odpowiadały mnie i synkowi. Zobaczyłam jakie błędy popełniałam wcześniej w dociąganiu chusty. Całkowicie zaufałam Marcie. Opłaciło się. Teraz już nie boję się o jego postawę i to, że wypadnie z chusty. Szczerze polecam tego typu zajęcia. Super spędzony dzień z dziewczyną z wielką pasją i chustową charyzmą.

Ola z Tomciem

2

Dziękujemy Marcie za wprowadzenie nas w świat chust i chustonoszenia. Ignaś to moje drugie dziecko. Pierwszego nie miałam odwagi nosić w chuście. Dzięki konsultacjom zobaczyłam jak fajne może być zamotanie mojego maluszka. To niesamowite przeżycie poznawać razem świat. Na konsultacjach byliśmy w dwie pary: ja z mężem i moja koleżanka Agnieszka. Marta dopasowała do każdego malucha inny typ wiązania, który odpowiadał jego potrzebom. Agnieszka została mamą kangurzycą, a ja kieszonkowcem. Jesteśmy bardzo zadowolone. Gorąco polecamy

Alicja i Agnieszka z mężami i synkami

2

Na naukę wiązania zdecydowaliśmy, się gdy nasza córeczka miała miesiąc. Lubi być noszona w chuście, wydaje się być zrelaksowana :)Marta sprawnie nam wszystko pokazała, dzięki temu było łatwo się nauczyć wiązania. Poleciła nam chustę, która bardzo się sprawdza!

Martyna i Mariusz z Emilką

2

Wszyscy piszą o tym, jaka profesjonalna jest Marta. Jest to prawda. Rzekłabym nawet fakt niezaprzeczalny. Mota te chusty w prawo i lewo, cierpliwie tłumaczy, majta tą lalką, aż w końcu każdy załapie, o co w tym chodzi. Ale w mojej opinii nie to jest sekretem Jej ogromnego sukcesu. Marta ma klucz do ludzkich serc i choć nie dyskryminuje motających Tatusiów, to jednak głównie do maminkowych potrafi przemówić. Nie osądza, wspiera, pociesza, jest jak najlepsza przyjaciółka. Wysłucha każdego żalu i z uśmiechem prosto z serca poradzi zbolałej mamie. Bo sama doskonale wie, że macierzyństwo to ciężki kawałek chleba. I choć sama jestem już „przechodzoną” wiekowo, doświadczoną i wyluzowaną mamą i nie musiałam korzystać z dobrodziejstw wiedzy i wsparcia Marty, to Jej wizyta była cudownie odświeżająca, ciepła, sympatyczna i radosna. Potraktowałam ją jak najlepszą rozrywkę, jaka wszystkim Mamom jest taka potrzebna, a przynajmniej mnie samej. Nawet jeśli w towarzystwie swojej pociechy. Niestety szybko się uczę i po 2h Marta zawijała się do domu. Czułam żal i smutek, że wychodzi, ale też wielką radość, że przyszła. Ale największą wdzięczność poczułam dopiero kolejnego dnia, jak motanie piękną chustą, którą nabyłam u Niej, pomogło przetrwać mi dzień bez przemocy domowej. Marta, już nie mogę się doczekać motania na plecach. Dziękuję

Ania ze swoją Łachudrą Natką”

2

Marta jest moim wybawicielem i aniołem. Byłam o krok od porzucenia chustowania (pierwotnie zła chusta oraz marna doradczyni, która uczyła mnie motać). Na Martę natrafiłam przypadkowo, kiedy byłam totalnie wymęczona i zła, kiedy każdy spacer z Łucją kończył sie po 40 min na rękach. Czasem daleko od domu. Byłam w rozterce. Nie chciałam inwestować w kolejne nieudane konsultacje. Jednak rozsądek kazał wziąć sie w garść. Postanowiłam dać sobie jeszcze jedną, ostatnią szansę z chustą. W wyszukiwarce wklepałam „chusty”. Wyskoczyła strona zamotani.pl. Poczytałam o Marcie i postanowiłam , ze raz jeszcze spróbuję, a jak nie wyjdzie to pal licho to wszystko.
Marta widząc moje wcześniejsze perypetie doskonale potrafiła się mną zająć. Jej doświadczenie sprawiło, ze pokochałam chustę kółkowa!!! Potrafiła doskonale doradzić jaka chusta pasuje do mnie, do mojej osobowości i charakterku Łucji. Nauczyła mnie motać z sercem. Niesamowite, ze nawet takiego osiołka jak ja można nauczyć jakiegoś wiązania!!!! Nie wyobrażam teraz sobie żadnego spaceru, ani wyjazdu bez chusty. Marta I LOVE YOU!!!

Ola z Łucją”

2

Z przyjemnością możemy polecić chustowe konsultacje. Przemiłe spotkanie, bardzo sprawnie i rzeczowe mimo energicznego, czworonoznego rozpraszacza 😉
Super kontakt, oraz dodatkowe doradztwo przy wyborze chusty!
Dziękujemy!

Ania z córeczką”

2

O chustonoszeniu usłyszałam od koleżanek, które były zachwycone niezależnością jaką zyskały dzięki chuście. Gdy zaczęły się u nas kolki, Kostek zaczął wymagać ciągłego noszenia na rękach i uspokajania. Brak możliwości zrobienia czegokolwiek w domu z dzieckiem ciągle wiszącym na rękach, zaprowadziło mnie przed komputer i szukaniu filmików z nauką wiązania chust. Podjęliśmy kilka prób wiązania samemu, jednak stres przed złym ułożeniem dziecka i brakiem nadzoru osoby wykwalifikowanej w tej dziedzie, sprawiło że podjęłam decyzję o umówieniu się na spotkanie z doradcą. Bezpieczeństo mojego synka było dla mnie naważniejsze. Tak natrfaiłam na Martę. Gdyby nie ona zapewne zaprzestałabym prób wiązania. Kostek na początku płakał ale pod koniec motania już spał. Okazało się że chustowanie jest dużo łatwiejsze gdy instruuje Cie wykwalifikowana osoba. Gorąco polecam naukę chustowania z Martą, która nie tylko udzieliła nam lekcji wiązania chust ale także udzieliła kilku porad rodzicielskich, które okazały się dla nas młodych rodziców bardzo pomocne w opiece nad naszym maluszkiem 🙂 Marcie bardzo dziękujemy 🙂

Martyna z córeczką”

2

O chustonoszeniu usłyszałam od koleżanek, które były zachwycone niezależnością jaką zyskały dzięki chuście. Gdy zaczęły się u nas kolki, Kostek zaczął wymagać ciągłego noszenia na rękach i uspokajania. Brak możliwości zrobienia czegokolwiek w domu z dzieckiem ciągle wiszącym na rękach, zaprowadziło mnie przed komputer i szukaniu filmików z nauką wiązania chust. Podjęliśmy kilka prób wiązania samemu, jednak stres przed złym ułożeniem dziecka i brakiem nadzoru osoby wykwalifikowanej w tej dziedzie, sprawiło że podjęłam decyzję o umówieniu się na spotkanie z doradcą. Bezpieczeństo mojego synka było dla mnie naważniejsze. Tak natrfaiłam na Martę. Gdyby nie ona zapewne zaprzestałabym prób wiązania. Kostek na początku płakał ale pod koniec motania już spał. Okazało się że chustowanie jest dużo łatwiejsze gdy instruuje Cie wykwalifikowana osoba. Gorąco polecam naukę chustowania z Martą, która nie tylko udzieliła nam lekcji wiązania chust ale także udzieliła kilku porad rodzicielskich, które okazały się dla nas młodych rodziców bardzo pomocne w opiece nad naszym maluszkiem 🙂 Marcie bardzo dziękujemy 🙂

Martyna z córeczką”