img_2886

Mam czasem bardzo złe sny. Myślę, że każda matka je ma. Ze strachu przed tymi projekcjami nocnymi, nie będę ich nawet próbować tu opisać. Kiedy budzę się i uświadamiam sobie, że to był tylko sen, mogę zacząć spokojnie oddychać, bo moje dziecko śpi obok i jest bezpieczne, nic więcej się wtedy nie liczy. Pomimo, że to tylko sen, strach o dziecko jest tak żywy i nieokiełznany, nikt mi wtedy nie powie: „no daj spokój, to był tylko zły sen”.

ksiazki

Wiem jedno. Kiedy jest się w ciąży z pierwszym dzieckiem ma się tysiące myśli na ten temat. Jednak wszystko co przychodzi nam do głowy, lub wszystko co słyszymy od ludzi na temat macierzyństwa i dzieci, to tak naprawdę jest dla nas mało rzeczywiste. Ten świat, który dopiero otwiera się przed nami, jest czysto wirtualny. Można go sobie wyobrażać, można sobie marzyć, można mieć oczekiwania, ale to i tak wszystko może się zmienić.

IMG_2532

Po długiej przerwie, także wakacyjnej ruszam od nowa z prowadzeniem dla Was spotkań chustowych. Wiem, że jest to potrzebne. Macie dużo pytań, a na żywo najłatwiej na nie odpowiedzieć. Na takim spotkaniu można zobaczyć chusty, rodzaje wiązań. Dlatego zapraszam Was serdecznie, wszystkich Rodziców, ale nie tylko, zapraszam wszystkich, których temat chustowania interesuje, ciekawi, bawi, inspiruje.

pp1

Plecak prosty. Wiązanie budzące najwięcej emocji, a jednocześnie zaspokajające najwięcej potrzeb.  Kiedy umawiam się na konsultacje indywidualne z chustonoszenia, czasem ktoś wyraża prośbę, że może jeszcze plecak prosty. To taka nieśmiała prośba, dużo w niej zawsze troski, ciekawości. Ja się wcale nie dziwię. Doskonale rozumiem jak wygląda to wiązanie, jakie budzi pytania. Czemu samemu brakuje odwagi, by się do niego przymierzyć. Dlatego zawsze zachęcam do wiązania plecaka prostego z moim udziałem, wiem, że to bardzo przełamuje rodziców. Zdecydowanie się na to samemu, jest o wiele trudniejsze. Wiem, bo sama bardzo długo trenowałam plecak prosty z córką. I wiele frustracji mnie…

_DSC0386

Jest sobota rano. Jestem u młodej dziewczyny, na imię jej Ania. Miesiąc temu jej świat wywrócił się do góry nogami, została Mamą. Długo umawiałyśmy się na spotkanie, ale w końcu się udało i jestem. Po kilku próbach trenowania wiązania na lalce, Ani udaje się zamotać dziecko w chustę. „Nie przestawaj chodzić, albo kołysz się lekko” – podpowiadam. Dziecko będąc w chuście potrzebuje trochę ruchu. Ania zaczyna się kołysać i rozmawiamy sobie swobodnie o chustach. Już wie, że chce kupić chustę do noszenia dziecka. Przekonała się. Teraz tylko trzeba dokonać wyboru jaka chusta. Wybór jest ogromny. Podpowiadam jej jakie ma możliwości,…

family

Jesteśmy na Rodos. Na wakacjach naszych marzeń. Dziś wyjątkowy dzień, bo 18 sierpnia. Dla Was to dzień jak każdy inny, dla mnie dziewiąta rocznica naszego ślubu. Między innymi jesteśmy właśnie w tym czasie na rodzinnych wakacjach. Miała być romantyczna kolacja, pyszne wino, oliwki, dzieci razem z nami. Są już duże więc co to za problem. Nie przewidzieliśmy, że razem z dziećmi zabieramy na wakacje zapalenie ucha, infekcje gardła, gorączkę. 

nogi

Jeśli mamy w domu noworodka lub małe niemowlę i chcemy je nosić w chuście, pierwsza rzecz o którą się najbardziej boimy to bezpieczeństwo dziecka, to żeby nie stała mu się żadna krzywda. Nie mając doświadczenia z chustą, nie wiedząc jak powinno wyglądać dziecko w chuście, trudno nam jest wziąć odpowiedzialność za to co robimy. Internet pokazuje naprawdę wiele modeli noszenia dziecka. Od chust elastycznych (rzekomo dla najmniejszych dzieci, po nosidła ergonomiczne z wkładką dla noworodka). Nie chcę krytykować tych wszystkich rozwiązań, bo zdarza się tak, że czasem dla kogoś, komu z jakiś przyczyn nie po drodze z chustą tkaną, inne rozwiązania…

IMG_6809

Cztery lata temu napisałam pierwszy wpis na blogu. Wtedy też byłam świeżo po skończeniu kursu doradcy noszenia ClauWi – Szkoła Noszenia. W głowie miałam pełno ideałów. Z nimi ruszyłam w świat. Szybko rzeczywistość zweryfikowała moją wiedzę. A może inaczej, uzupełniała ją. Jako doradca noszenia w chuście stawałam się coraz bardziej kompetentna, intuicyjna, ufająca sobie i rodzicom. Lata pracy nauczyły mnie, że konsultacje z chusty nie zawsze są po to, żeby faktycznie nosić dziecko. Rodzice, których spotkałam na swojej drodze (a uważam, że miałam wybitne szczęście do ludzi) pokazali mi tak liczne modele potrzeb i możliwości i tego, dlaczego chcą się o…

lepiej

Przez te kilka ostatnich lat, odkąd w moim życiu są razem ze mną dzieci, nauczyłam się od nich bardzo ważnej rzeczy. A mianowicie takiej, że dziś też jest dzień. Wcześniej żyłam w takim pędzie, pomiędzy wczoraj, a jutro. Nie było tego dzisiaj. W tym dzisiaj, działy się nadal rzeczy z wczoraj, których nie udało się wczoraj załatwić. A także, rzeczy na jutro, które już trzeba było chociaż w głowie przygotować.

pawie

Potrzebą każdego rodzica jest mieć zdrowe i szczęśliwe dziecko. Czasami nie zawsze wszystko idzie gładko tak jakbyśmy tego oczekiwali. Wtedy pojawia rozczarowanie, jesteśmy zmartwieni, chcemy jak jak najlepiej dla naszego dziecka. Dość powszechnie spotykanym problemem w ostatnich czasach jest WNM (wzmożone napięcie mięśniowe) o którym pisałam wcześniej na blogu. W tym poście chciałam Wam trochę podpowiedzieć, jak nosić dzieci, które mają WNM.