IMG_6809

Cztery lata temu napisałam pierwszy wpis na blogu. Wtedy też byłam świeżo po skończeniu kursu doradcy noszenia ClauWi – Szkoła Noszenia. W głowie miałam pełno ideałów. Z nimi ruszyłam w świat. Szybko rzeczywistość zweryfikowała moją wiedzę. A może inaczej, uzupełniała ją. Jako doradca noszenia w chuście stawałam się coraz bardziej kompetentna, intuicyjna, ufająca sobie i rodzicom. Lata pracy nauczyły mnie, że konsultacje z chusty nie zawsze są po to, żeby faktycznie nosić dziecko. Rodzice, których spotkałam na swojej drodze (a uważam, że miałam wybitne szczęście do ludzi) pokazali mi tak liczne modele potrzeb i możliwości i tego, dlaczego chcą się o…

lepiej

Przez te kilka ostatnich lat, odkąd w moim życiu są razem ze mną dzieci, nauczyłam się od nich bardzo ważnej rzeczy. A mianowicie takiej, że dziś też jest dzień. Wcześniej żyłam w takim pędzie, pomiędzy wczoraj, a jutro. Nie było tego dzisiaj. W tym dzisiaj, działy się nadal rzeczy z wczoraj, których nie udało się wczoraj załatwić. A także, rzeczy na jutro, które już trzeba było chociaż w głowie przygotować.

pawie

Potrzebą każdego rodzica jest mieć zdrowe i szczęśliwe dziecko. Czasami nie zawsze wszystko idzie gładko tak jakbyśmy tego oczekiwali. Wtedy pojawia rozczarowanie, jesteśmy zmartwieni, chcemy jak jak najlepiej dla naszego dziecka. Dość powszechnie spotykanym problemem w ostatnich czasach jest WNM (wzmożone napięcie mięśniowe) o którym pisałam wcześniej na blogu. W tym poście chciałam Wam trochę podpowiedzieć, jak nosić dzieci, które mają WNM.

fidella4

Kiedy rodzice decydują się wybrać nosidło ergonomiczne, zaczynają przeszukiwać rynek producentów, okazuje się, że wybór jest dosyć duży, jednak wcale to nie ułatwia sprawy. Jak wybrać dobre nosidło i takie, które będzie pasować do dziecka. Skąd to wiedzieć, jeśli nie można tego nosidła przymierzyć. Fidella zdaje się dobrze zdawać z tego sprawę. Dlatego wyszła na przeciw oczekiwaniom rodzicom i dzieciom, tworząc produkty, które po pierwsze rosną wraz z dzieckiem, po drugie rodzaje nosideł różnią się od siebie, dzięki temu trafiają w różne gusta i oczekiwania.

morze

Możecie mi opowiadać o wakacjach marzeń bez końca, kusić egzotycznymi zdjęciami, rajskimi plażami, drinkami z palemką. Możecie mi pokazywać nieodkryte zakątki, tajemnicze świątynie, bujną przyrodę tropikalnych lasów. Ja się tym zachwycę, ale ja w to nie uwierzę. Nie uwierzę, że jest mi to potrzebne do szczęścia. Jest jedna taka rzecz, bez której wakacje uważam za nieudane. Jest jedna taka rzecz, która zawsze musi się wydarzyć. To są właśnie wakacje nad polskim morzem. Tu jest mój dom.

10712600_10204962989975937_6310874826426923161_o

Kiedy zostaje się Mamą? Wydaje mi się, że sporo osób łączy to z narodzinami dziecka. A mnie się wydaje, że to może wydarzyć się dużo, dużo wcześniej. Dla mnie kobieta, która jest w ciąży, czyli nosi w sobie dziecko. Jest już Matką. Nie ma znaczenia po której stronie brzucha jest dziecko. To jedna z teorii, że Mamą jest się już będąc w ciąży. A ja mam jeszcze jedną teorię na ten temat.

podworko

Co wolno naszym dzieciom? Wolno im biegać boso po placu zabaw, lepiej nie, bo tyle tam zarazków. Wolno im lizać śnieg w zimę. Oj, na pewno nie. A czy mogą zniknąć nam z oczu? Zrobić coś po kryjomu, samodzielnie. Czy mamy momenty, że nie wiemy gdzie jest i co robi nasze dziecko?

dziecko

Kiedy myślisz o tym, żeby mieć dziecko. Jakie sobie zadajesz pytania? Czy analizujesz ile masz lat, czy już zegar tyka? Czy myślisz o swojej pracy. Myślisz też o tym, czy Cię stać na dziecko? Czy to dobry moment, też pewnie myślisz o tym. Myślisz też o sobie jako kobiecie. Myślisz o ciąży, porodzie o figurze. Co pomyślą inni? Myślisz o tym wszystkim, prawda?

dzieci

Kiedy Kuba był mały, dostałam w prezencie książkę. 356 zabaw na każdy dzień w roku. Myślałam, że umrę z nudów po tygodniu. Jeny, czy ja naprawdę muszę się bawić z niemowlakiem? – myślałam wtedy. Wizja tego, że dzieci rosną, będą chciały się bawić ze mną jeszcze więcej, była wówczas dla mnie przerażająca. Z czasem okazało się, że ja wcale nie muszę tego robić. Jest coś o wiele prostszego, coś co zaspokaja potrzeby dziecka i dorosłego. Dorośli nie chcą się bawić, a dzieci tak. Co można zrobić, by to pogodzić. Coś co zajmie Ci tylko 15 minut w ciągu dnia i jednocześnie…

13147763_1782175595347590_8251193938474937320_o

Wszystko zaczęło się bardzo niewinnie. Na tyle, że jak wracam do wspomnień korzeni akcji #nicminiewisi, uśmiecham się na samą myśl. Wyobraźcie sobie zwykłą dziewczynę, to mogła być każda z nas. Wstaje rano i wrzuca swoje dziecko do nosidła. Robi sobie selfie w lustrze i publikuje na Instagramie z hasztagiem „nicminiewisi”. Prostym gestem zaprasza do zabawy. Uruchamia to lawinę zdjęć na Instagramie, każdy hasztaguje swoje zdjęcie. Posty z #nicminiewisi rosną jak na drożdzach. Zaczyna być głośno. Rok później ta sama dziewczyna organizuje w Polsce pierwszy festiwal chustowy we Wrocławiu, pierwsze urodziny #nicminiewisi. Niemożliwe? A jednak. Ta dziewczyna to Magda, matka dwóch…