Tagi“MadameGoogoo”

Myślałam, że jestem zakochana we Włoszech. Tak sobie myślałam dopóki nie przyjechałam do Chorwacji. Dawno temu myśl o wakacjach tutaj zaszczepiła we mnie Lekkoduszna. Wiedziałam, że jest to cel na najbliższy wrzesień. I teraz jestem tu. Oddycham głęboko. Chorwacja jest przepiękna i ma tyle do zaoferowania. Nie sposób się tu nudzić. Jeździmy palcem po mapie wybierając nowe miasteczka by je odwiedzić, z wielu miejsc musimy zrezygnować, bo jednak za mało czasu. Ja już wiem, że tu będę wracać. Póki co jem Chorwację łyżkami. Zapycham się nią, oby mi starczyło do następnego lata.

Kiedy Julianka miała około roku zaczęłam poszukiwania idealnego nosidła ergonomicznego. Dalej oczywiście miałam zamiar nosić w chuście, ale potrzebowałam nosidła na szybkie akcje, a także z myślą o tym, by nosił córkę także Michał. Znałam już większość nosideł ergonomicznych i tak naprawdę żadne nie spełniało moich oczekiwań, zawsze było coś do czego mogłam się przyczepić i co wpływało na komfort naszego noszenia. Kiedy więc, po raz pierwszy ujrzałam kolorowe nosidła szyte na miarę Madame Googoo wiedziałam, że to jest właśnie to czego szukałam.

Jeśli myślicie, że Jastarnia to tylko morze, woda i piasek to się mylicie. Za co kocham Jastarnię i czemu wracam tu co rok? Ponieważ tutaj zawsze jest co robić bez względu na to, czy jest pogoda czy nie. A zdradzę Wam, że czerwiec to taki miesiąc, który mnie jeszcze nigdy nie zawiódł i jednocześnie, żałuję, że to już raczej ostatnie długie czerwcowe wakacje, bo za chwilę szkoła i życie na poważnie. To też takie miejsce, które daje moim dzieciom niesamowite możliwości rozwoju. Zawsze wracają stąd odmienione na lepsze. A dla mnie miejsce, gdzie potrafię też znaleźć czas, by zadbać o…