Tagi“noworodek”

Chusta kółkowa jest najbardziej poręczną chustą z rodzaju chust tkanych. Nie tylko przez to, że zajmuje najmniej miejsca, ale jak już opanujemy to wiązanie jest ono szybkie i sprawne i nie ma ograniczeń co do wieku dziecka. Mam na myśli oczywiście małe dzieci z potrzebą noszenia. Wiązanie jej zajmuje mało czasu, ale wymaga precyzji. Z chusty kółkowej nie zrobimy wiele wiązań, w zasadzie tylko jedno, ale takie, które nadaje się zarówno dla noworodka jak i większego niemowlaka, a także rocznego dziecka. Wystarczy tylko umieścić dziecko w chuście kółkowej, dobrze ułożyć i zaciągnąć materiał, który jest ściśle trzymany przez dwa magiczne…

Chusta tkana, to dla mnie temat, który nigdy się nie kończy. Jest tyle ważnych rzeczy o których warto wiedzieć przy wyborze chusty, że mi osobiście jako doradcy bardzo ciężko wskazać, jedną jedyną chustę najlepszą do noszenia dzieci. Nie wiem nawet czy taka istnieje. Ostatnio pracuję na różnych chustach i porównuję je. Wiem, że początkujący rodzice patrzą często na budżet chusty. Doskonale rozumiem, że nie mają ochoty wybierać chusty droższej, jak jeszcze nawet nie wiedzą czy im się to sprawdzi. Dlatego na pierwszy rzut, często wybierają chusty tańsze.

Jadę na konsultację gdzie Mama już wiążę w chustę. Ta Mama potrzebuje wiedzieć, czy robi to dobrze, a także chce się nauczyć dodatkowego wiązania. Ma też jakieś tam nosidło, które dostała od koleżanki, boi się czy może je wykorzystać, bo być może zrobi dziecku krzywdę. Tyle się nasłuchała o nosidłach, o tym, że nie wolno. Dziecko jest za małe, na pewno zrobi mu tym nosidłem krzywdę. Z drugiej strony czy wiązanie dziecka w trochę źle dociągniętej chuście jest bezpieczne, mały cały czas ucieka na jedną stronę, a jego kręgosłup wykrzywia się w literę C, ale nie w tę stronę którą…

Kiedy słyszę słowo „połóg” chciałabym zobaczyć świat w którym kobieta może być skupiona wtedy tylko na sobie i dziecku. Chciałabym zobaczyć tę kobietę w przestrzeni rodzinnej, wspierającej i bezpiecznej. Ciąża to wyjątkowy stan, nasze społeczeństwo nauczyło się traktować ciążę w moim odczuciu z wystarczającym szacunkiem. Jednak po porodzie, coś się zmienia. Urodziłaś to masz. Walcz Matko, walcz sama.

Choć pisałam o tym już wiele razy, ciągle mam wrażenie, że temat jest ważny i potrzebny. I cały czas słyszę te same pytania. Od kiedy możemy nosić dziecko w chuście? Myślę ostatnio skąd biorą się te pytania. Czemu tak bardzo potrzeba jednoznacznej odpowiedzi. Rodzic w dzisiejszych czasach żyje wśród specjalistów różnych maści (pediatrzy, ortopedzi, ginekolodzy, położne, pielęgniarki środowiskowe itp.). Każda z tych osób zapytana przez Rodzica o tematykę chust, czuję się kompetentna by odpowiedzieć. Jednak odpowiedzi te są często bardzo subiektywne. Oczywiście w oparciu o wiedzę jaką ma dana osoba, a także czym się kieruje. Dlatego tak dużo jest sprzecznych informacji.…

Rodzice, którzy sięgają po chustę najczęściej kierują się określoną potrzebą. Ta potrzeba za każdym razem jest inna. Bardzo często wybierając chustę mamy dosyć wysokie oczekiwania. Widzimy w tej chuście nadzieję. Na to, że dziecko będzie spało. Na to, że miną kolki. Chusta ma sprawić, że dziecko będzie spokojniejsze. Chusta ma pomóc w karmieniu piersią. Dzięki noszeniu w chuście być może dziecko będzie więcej jadło, albo właśnie nie będzie się tak często domagać piersi. Chusta ma zbudować więź emocjonalną i dać dziecku poczucie bezpieczeństwa. Tylko czy ten kawałek materiału naprawdę to potrafi? 

Na codzień poprzez charakter mojej pracy spotykam się naprawdę z różnymi kobietami. To są matki, zazwyczaj pierwszego dziecka, ale często też mamy, które już mają starsze dzieci. Każda z nich jest inna, ma inne podejście do macierzyństwa. Często jest też tak, że to macierzyństwo wygląda inaczej niż się spodziewały. I to działa w dwie strony. Jedne mają w głowie totalną rewolucję. Obawiają się, że dziecko wywróci ich życie do góry nogami. Kiedy tak się nie dzieje, a one naturalnie wchodzą w nową rolę bez poczucia, że nie musiała przez to rezygnować z siebie, są mile zaskoczone. To kobiety, które promują…

Zmysł dotyku jest najmocniej rozwiniętym zmysłem u noworodków. Dotyk dla noworodka jest bardzo istotny o wiele ważniejszy niż słuch, wzrok czy nawet smak lub zapach. Przez zmysł dotyku noworodki zaczynają poznawać świat. Jeśli się nad tym dobrze zastanowimy, szybko dostrzeżemy dlaczego noworodki tak bardzo potrzebują bliskości, tak bardzo lubią być noszone i tulone.