Tagi“didymos”

aurora4

Kiedy ktoś mnie pyta o chustę, polecam różne firmy. Przede wszystkim zawsze wychodzę od rodzaju wiązania, od tego jak rodzic radzi sobie z chustą,  jakie ma możliwości i kompetencje. Ile chce wydać na chustę, co od chusty oczekuje. Co mu się podoba. Jest teraz wiele chust, wręcz plaga. Nie starczy mi dzieci i czasu na chustonoszenie, by spróbować wszystkich chust. Nigdy nie staram się przekładać swoich odczuć na decyzję rodziców. Raczej staram się wykorzystać wiedzę najlepiej jak potrafię, by wskazać rodzicowi chustę, która mu się sprawdzi.

tula4

Bardzo często rodzice kojarzą chustę kółkową z pozycją kołyski. Tymczasem okazuje się, że jest to mylne skojarzenie. Pozycja kołyski dla małego dziecka wcale nie jest rozwiązaniem bezpiecznym i dostosowanym do jego rozwoju. Owszem na rękach nosimy dziecko w takiej pozycji, ale robimy to na rękach, a nie w chuście i tu leży różnica. Nigdy nie porównujcie noszenia na rękach z noszeniem w chuście, bo są to dwie różne rzeczy.

IMG_9213

Jeśli w Twoim mieście organizowane są czasem spotkania chustowe, musisz się na nie wybrać! Jest to niesamowita okazja do poznania innych kobiet, które noszą swoje dzieci. Także możliwość nauczenia się czegoś od bardziej doświadczonych matek. Lub zupełnie przeciwnie radość z przekazywania i dzielenia się swoją wiedzą.

IMG_7428

Yaro Basket Emerald to chusta w której zakochałam się od pierwszego wejrzenia. Uwielbiam w chustach kolory takie jak: turkus, morski, wszelkie odcienie niebieskości a koszyki Yaro właśnie takie są. Do tego jest to chusta żakardowa, a jak już się kiedyś zdradziłam nie lubię pasków o wiele bardziej wolę żakardy.

tat2

Tatusiowie czasami udają, że noszenie w chuście dziecka kompletnie ich nie interesuje. Przecież to nie męskie. „Nie będę tego robił. Poczekam na nosidło.” Potem z ciekawością, obserwują swoje partnerki podczas wiązania chusty i noszenia dziecka, aż w końcu czekają tylko, by ich namówić do noszenie, żeby przypadkiem inicjatywa nie wyszła od nich. I wtedy się zakochują. Mają możliwość poczuć się trochę jak kobieta w ciąży.