Tagi“rodzina”

Na codzień poprzez charakter mojej pracy spotykam się naprawdę z różnymi kobietami. To są matki, zazwyczaj pierwszego dziecka, ale często też mamy, które już mają starsze dzieci. Każda z nich jest inna, ma inne podejście do macierzyństwa. Często jest też tak, że to macierzyństwo wygląda inaczej niż się spodziewały. I to działa w dwie strony. Jedne mają w głowie totalną rewolucję. Obawiają się, że dziecko wywróci ich życie do góry nogami. Kiedy tak się nie dzieje, a one naturalnie wchodzą w nową rolę bez poczucia, że nie musiała przez to rezygnować z siebie, są mile zaskoczone. To kobiety, które promują…

Jesteśmy na Rodos. Na wakacjach naszych marzeń. Dziś wyjątkowy dzień, bo 18 sierpnia. Dla Was to dzień jak każdy inny, dla mnie dziewiąta rocznica naszego ślubu. Między innymi jesteśmy właśnie w tym czasie na rodzinnych wakacjach. Miała być romantyczna kolacja, pyszne wino, oliwki, dzieci razem z nami. Są już duże więc co to za problem. Nie przewidzieliśmy, że razem z dziećmi zabieramy na wakacje zapalenie ucha, infekcje gardła, gorączkę. 

Kiedy myślisz o tym, żeby mieć dziecko. Jakie sobie zadajesz pytania? Czy analizujesz ile masz lat, czy już zegar tyka? Czy myślisz o swojej pracy. Myślisz też o tym, czy Cię stać na dziecko? Czy to dobry moment, też pewnie myślisz o tym. Myślisz też o sobie jako kobiecie. Myślisz o ciąży, porodzie o figurze. Co pomyślą inni? Myślisz o tym wszystkim, prawda?

Mam takie wspomnienie. Budzę się rano. Biegnę do pokoju rodziców i wskakuje do łóżka, przytulam się do Mamy. Niemalże czuję teraz ciepło tej kołdry w różowe różyczki. Mama leży obok mnie, wtulam się w jej długie czarne włosy. Jestem bezpieczna i jest mi tak dobrze, wszyscy się uśmiechają, a ja jestem najszczęśliwszym dzieckiem na świecie, bo mi wolno wejść rano do łóżka rodziców. Tak naprawdę to chyba tego nie pamiętam. Pamiętam po prostu zdjęcie, na którym jestem w łóżku z Mamą, a ona głaszcze mnie po głowie. Mam krótkie blond włoski, może mam dwa latka, a może tylko rok.

Zastanawiacie się czasem jaką matką będzie wasza córka, albo jakim ojcem będzie wasz syn? Ja myślę o tym często. Obserwuję kulturę w której żyjemy. My Polacy nie umiemy ze sobą rozmawiać. Przeprowadzamy wywiady, wypytujemy, plotkujemy, stawiamy diagnozy, osądzamy i radzimy.  O w tym to jesteśmy najlepsi. W radzeniu. Nie umiemy słuchać. Stąd tyle niewyjaśnionych spraw, które są nam solą w oku. Obserwuję nietrwałość relacji i nieszczerość ludzi, to główne choroby naszego wieku. Pozornie niegroźne, a jednak wszechobecne, atakują jak wirus. Lekarstwa brak.

Pomysł spania razem z dzieckiem w jednym łóżku nie wydaje się w zasadzie niczym nowym. Jednak opinie na ten temat są zdecydowanie podzielone. Jeszcze do niedawna większość osób była temu przeciwna, że to niebezpieczne, że to niehigieniczne oraz nie przynosi żadnych korzyści. Jednak ja widzę coraz więcej zwolenników wspólnego spania i to są po prostu rodzice, którzy doświadczyli tego i widzą, że to im się po prostu sprawdza, nawet jeśli wcześniej byli temu przeciwni.