fbpx

Tagi“rodzeństwo”

Bardzo dobrze pamiętam swoją pierwszą chustę i swój pierwszy raz. Byłam wtedy świeżą mamą 4,5 miesięcznego, dość dużego chłopca. Dawno już minął etap leżenia w wózku na spacerze. Z każdym dniem synek wymagał coraz więcej uwagi i noszenia. A że nie raczkował, nie siedział, nie spał za wiele i nie potrafił się sam sobą zająć, byłam wykończona. Znam dobrze ten stan, bo wtedy przychodzi do głowy myśl. A może chusta?

Gramy z dziećmi w planszówki od lat. Jest to nasza ulubiona forma spędzania z nimi wolnego czasu. Przerobiłam więc wiele gier, także dla tych najmłodszych dzieci, bo pierwsze planszówki i gry wjeżdżały u nas jak tylko dzieciaki miały około 2,5-3 lat. Dlatego dziś, chciałam Wam pokazać kilka propozycji dla tych najmłodszych dzieci, które dopiero zaczynają swoje przygody z grami planszowymi. Nigdy nie jest za wcześnie na pierwsze próby wspólnego grania z dzieckiem. A zasady są czasem, po to, by je łamać.

Odkąd tylko zostałam mężatką, bardzo często na przestrzeni tych pierwszych lat słyszałam: To kiedy będzie dzidziuś? Potem jak już ten pierwsze dzidziuś się pojawił, pojawiło się następne pytanie: To kiedy następne maleństwo? Temu pytaniu często towarzyszyło stwierdzenie, fajnie jakby to była dziewczynka, to będzie parka! Te pytania choć tak bardzo intymne, słyszałam naprawdę od różnych osób, często towarzyszyło temu dotykanie mojego brzucha, nawet gdy nie byłam w ciąży. Ja sama nie byłam lepsza, widząc się z koleżanką, która mogłaby potencjalnie zostać za chwilę matką, też pytałam z ciekawości. Aż w końcu zrozumiałam, że to nie moja sprawa.

Pomysł spania razem z dzieckiem w jednym łóżku nie wydaje się w zasadzie niczym nowym. Jednak opinie na ten temat są zdecydowanie podzielone. Jeszcze do niedawna większość osób była temu przeciwna, że to niebezpieczne, że to niehigieniczne oraz nie przynosi żadnych korzyści. Jednak ja widzę coraz więcej zwolenników wspólnego spania i to są po prostu rodzice, którzy doświadczyli tego i widzą, że to im się po prostu sprawdza, nawet jeśli wcześniej byli temu przeciwni.

Kiedy pojawia się drugie dziecko na świecie, najbardziej dotyka to starszaka. Choć czasami może się wydawać, że przyjął rodzeństwo bardzo dobrze, że jest zainteresowany, czuły i empatyczny, to gdzieś w głębi duszy, dziecko może toczyć walkę z emocjami, z którymi nagle musi sobie poradzić. Nie jest łatwo przygotować dziecko na nadejście kolejnego, nie ma na to złotego środka. Ale jest kilka rzeczy, których nie warto robić i które niczemu nie służą.