Tagi“rodzeństwo”

Odkąd tylko zostałam mężatką, bardzo często na przestrzeni tych pierwszych lat słyszałam: To kiedy będzie dzidziuś? Potem jak już ten pierwsze dzidziuś się pojawił, pojawiło się następne pytanie: To kiedy następne maleństwo? Temu pytaniu często towarzyszyło stwierdzenie, fajnie jakby to była dziewczynka, to będzie parka! Te pytania choć tak bardzo intymne, słyszałam naprawdę od różnych osób, często towarzyszyło temu dotykanie mojego brzucha, nawet gdy nie byłam w ciąży. Ja sama nie byłam lepsza, widząc się z koleżanką, która mogłaby potencjalnie zostać za chwilę matką, też pytałam z ciekawości. Aż w końcu zrozumiałam, że to nie moja sprawa.

Pomysł spania razem z dzieckiem w jednym łóżku nie wydaje się w zasadzie niczym nowym. Jednak opinie na ten temat są zdecydowanie podzielone. Jeszcze do niedawna większość osób była temu przeciwna, że to niebezpieczne, że to niehigieniczne oraz nie przynosi żadnych korzyści. Jednak ja widzę coraz więcej zwolenników wspólnego spania i to są po prostu rodzice, którzy doświadczyli tego i widzą, że to im się po prostu sprawdza, nawet jeśli wcześniej byli temu przeciwni.

Kiedy pojawia się drugie dziecko na świecie, najbardziej dotyka to starszaka. Choć czasami może się wydawać, że przyjął rodzeństwo bardzo dobrze, że jest zainteresowany, czuły i empatyczny, to gdzieś w głębi duszy, dziecko może toczyć walkę z emocjami, z którymi nagle musi sobie poradzić. Nie jest łatwo przygotować dziecko na nadejście kolejnego, nie ma na to złotego środka. Ale jest kilka rzeczy, których nie warto robić i które niczemu nie służą.