Tagi“macierzyństwo”

Chusta kółkowa jest najbardziej poręczną chustą z rodzaju chust tkanych. Nie tylko przez to, że zajmuje najmniej miejsca, ale jak już opanujemy to wiązanie jest ono szybkie i sprawne i nie ma ograniczeń co do wieku dziecka. Mam na myśli oczywiście małe dzieci z potrzebą noszenia. Wiązanie jej zajmuje mało czasu, ale wymaga precyzji. Z chusty kółkowej nie zrobimy wiele wiązań, w zasadzie tylko jedno, ale takie, które nadaje się zarówno dla noworodka jak i większego niemowlaka, a także rocznego dziecka. Wystarczy tylko umieścić dziecko w chuście kółkowej, dobrze ułożyć i zaciągnąć materiał, który jest ściśle trzymany przez dwa magiczne…

Mama to ciepły wiatr, wiejący nie tylko latem. To góry, tak wielkie i nie do pokonania, dające siłę od samego patrzenia. Innym razem księżyc, kiedy nagle go zauważysz, zawsze się przed nim zatrzymasz, bo lubisz na niego spojrzeć. Mama to przestrzeń, na każdą emocję, która potrzebuje wypłynąć z dziecka i w coś uderzyć. To czas, który nawet gdy go nie ma, to Ona go znajdzie. To bezpieczeństwo bez granic. Tak, naprawdę jesteś najważniejsza na świecie, nawet jeśli tego czasami nie wiesz.

Macie tak czasem, że chwila trwa za krótko, a dni ciągną się nieubłaganie. Dni rozciągnięte jak guma, jakby ktoś bawił się czasem. A może wasze dni podobne są do chwili. Migają jak w aparacie, mrugają okiem. A życie składa się głównie z chwil.  Z miliona chwil i chwilek poskładanych w jedną całość, które kiedy zaczniemy dostrzegać, mogą wnieść ogromną wartość do naszego życia. Żyjemy cały czas pracą, codzienną logistyką, zakupami, obowiązkami, ważnym zadaniem na długiej liście do wykonania w tym miesiącu. A chwile przeciekają nam przez palce. Nie ma czasu na chwile.

Wiem jedno. Kiedy jest się w ciąży z pierwszym dzieckiem ma się tysiące myśli na ten temat. Jednak wszystko co przychodzi nam do głowy, lub wszystko co słyszymy od ludzi na temat macierzyństwa i dzieci, to tak naprawdę jest dla nas mało rzeczywiste. Ten świat, który dopiero otwiera się przed nami, jest czysto wirtualny. Można go sobie wyobrażać, można sobie marzyć, można mieć oczekiwania, ale to i tak wszystko może się zmienić.

To pytanie retoryczne. Nie ma na nie odpowiedzi. Teoretycznie. Bo może jednak jest jakiś klucz, do tego by sensownie na nie odpowiedzieć? Zanim spróbuję go znaleźć, opowiem, jak było ze mną. Nigdy nie lubiłam dzieci, ale zawsze chciałam je mieć. Śmieszne prawda? Wcale nie. Otóż wiedziałam, że z moimi dziećmi będzie po prostu inaczej. Przecież moje dzieci będą grzeczne i kochane, nie będą mnie denerwować. Wcale, ale to wcale. I nigdy nie zamknę się przed nimi w drugim pokoju, by liczyć do 10 i odrzucać mordercze myśli…