Tagi“chusta tkana”

_DSC0386

Jest sobota rano. Jestem u młodej dziewczyny, na imię jej Ania. Miesiąc temu jej świat wywrócił się do góry nogami, została Mamą. Długo umawiałyśmy się na spotkanie, ale w końcu się udało i jestem. Po kilku próbach trenowania wiązania na lalce, Ani udaje się zamotać dziecko w chustę. „Nie przestawaj chodzić, albo kołysz się lekko” – podpowiadam. Dziecko będąc w chuście potrzebuje trochę ruchu. Ania zaczyna się kołysać i rozmawiamy sobie swobodnie o chustach. Już wie, że chce kupić chustę do noszenia dziecka. Przekonała się. Teraz tylko trzeba dokonać wyboru jaka chusta. Wybór jest ogromny. Podpowiadam jej jakie ma możliwości,…

chusty

Kiedy rodzic, który chce zacząć przygodę z chustonoszeniem stoi przed decyzją o zakupie chusty, ogarnia go prawie rozpacz. Jego potrzebą jest po prostu zakup dobrej chusty, która będzie spełniała dwa warunki, dobra i bezpieczna dla dziecka, a także w razie co można ją będzie łatwo sprzedać, bo każdy rodzic, który jeszcze nie nosi, zastanawia się nad powodzeniem tego przedsięwzięcia. Dlatego nie chce inwestować w chustę za dużych pieniędzy, żeby później nie mieć poczucia wyrzuconej kasy w błoto.

IMG_7428

Yaro Basket Emerald to chusta w której zakochałam się od pierwszego wejrzenia. Uwielbiam w chustach kolory takie jak: turkus, morski, wszelkie odcienie niebieskości a koszyki Yaro właśnie takie są. Do tego jest to chusta żakardowa, a jak już się kiedyś zdradziłam nie lubię pasków o wiele bardziej wolę żakardy.

IMG_0853

Wiecie co ja robię na tym zdjęciu? Tak! Zgadliście! Kręcę się w kółko na kole młyńskim w wesołym miasteczku we Władysławowie. Julianka ma tutaj jakieś 2 miesiące. Wieje jak cholera, żeby nie powiedzieć inaczej. A ja mam przerażenie w oczach, że zaraz wypadniemy. Spadniemy w dół z hukiem. Nic po nas nie zostanie.