OpublikowałMarta - Zamotani.pl

Jadę na konsultację gdzie Mama już wiążę w chustę. Ta Mama potrzebuje wiedzieć, czy robi to dobrze, a także chce się nauczyć dodatkowego wiązania. Ma też jakieś tam nosidło, które dostała od koleżanki, boi się czy może je wykorzystać, bo być może zrobi dziecku krzywdę. Tyle się nasłuchała o nosidłach, o tym, że nie wolno. Dziecko jest za małe, na pewno zrobi mu tym nosidłem krzywdę. Z drugiej strony czy wiązanie dziecka w trochę źle dociągniętej chuście jest bezpieczne, mały cały czas ucieka na jedną stronę, a jego kręgosłup wykrzywia się w literę C, ale nie w tę stronę którą…

Kiedy słyszę słowo „połóg” chciałabym zobaczyć świat w którym kobieta może być skupiona wtedy tylko na sobie i dziecku. Chciałabym zobaczyć tę kobietę w przestrzeni rodzinnej, wspierającej i bezpiecznej. Ciąża to wyjątkowy stan, nasze społeczeństwo nauczyło się traktować ciążę w moim odczuciu z wystarczającym szacunkiem. Jednak po porodzie, coś się zmienia. Urodziłaś to masz. Walcz Matko, walcz sama.

Rozmawiam dziś Anią Las-Opolską, mamą trójki cudownych dzieci, psychologiem, psychoterapeutą, autorką bloga InFreeDom.pl. Konsultantką porodową. Ma za sobą trzy różne porody. Może dlatego jest w stanie zrozumieć tyle historii, wesprzeć tyle kobiet. Dziś rozmawiamy o porodach, stereotypach i strachu, ale też o sile i odwadze jaka drzemie w kobiecej duszy.

Lubię ten czas przed podróżą. Tę szczyptę napięcia, czy zmieścimy się w planie czasu. Szykowanie dwudziestu kanapek, mycie pomidorków koktajlowych, kitranie rogalików z czekoladą kiedy przyjdzie kryzys. Lubię pamiętać, że na sam koniec jeszcze herbata do zrobienia w termosie. Z miodem i cytryną. I lubię wyjeżdżać na noc. Bez wytchnienia, bez drzemki przed. Przed samym wyjazdem wyjmując jeszcze ciasto czekoladowe z piekarnika. Będzie pachniało całą drogę i jutro rano zjemy je na śniadanie.

Kiedy ktoś mnie pyta o chustę, polecam różne firmy. Przede wszystkim zawsze wychodzę od rodzaju wiązania, od tego jak rodzic radzi sobie z chustą,  jakie ma możliwości i kompetencje. Ile chce wydać na chustę, co od chusty oczekuje. Co mu się podoba. Jest teraz wiele chust, wręcz plaga. Nie starczy mi dzieci i czasu na chustonoszenie, by spróbować wszystkich chust. Nigdy nie staram się przekładać swoich odczuć na decyzję rodziców. Raczej staram się wykorzystać wiedzę najlepiej jak potrafię, by wskazać rodzicowi chustę, która mu się sprawdzi.

Wydaje mi się choć mogę się mylić, ale sądzę, że nie ma dwóch takich samych ludzi na świecie. Nawet bliźniaki, to tylko pozorne podobieństwo. Fizycznie mogą być do siebie bardzo podobni, jednak wygląd nie ma żadnego znaczenia. Zdarza się tak w życiu, że spotykamy osoby, które są podobne do nas, często dobrze się z nimi czujemy, coś nas łączy. Jest porozumienie, jest chemia. Jednak to tylko pewne podobieństwa, kilka cech, może podobna wiedza i zbliżone umiejętności. Dalej jednak jesteśmy różnymi ludźmi. To naturalne, że różnimy się od siebie. Różnią się nasze myśli, zachowania, różnią się nasze doświadczenia. Mogę być podobne,…

Czy jest jakaś jedna najlepsze chusta, taka najlepsza dla każdego. Czy jest jedna taka chusta, która kupiona raz sprawdzi się od początku do końca. I jeszcze najlepiej jakby nie kosztowała majątku i była piękna. Czy jest taka chusta? Czy jestem w stanie Ci powiedzieć jaka to chusta. Konkretnie jaki to model, firma, długość, skład i gramatura. Nie nie mogę. Ponieważ nie ma jednej, najlepszej idealnej chusty. Nie ma i nigdy nie będzie. Mam teraz ochotę powiedzieć, że to nieprawda. Sama mam w głowie kilka chust, które dla mnie były najlepsze. Problem jest w tym, że ja nie jestem Tobą. I kompletnie…

Choć pisałam o tym już wiele razy, ciągle mam wrażenie, że temat jest ważny i potrzebny. I cały czas słyszę te same pytania. Od kiedy możemy nosić dziecko w chuście? Myślę ostatnio skąd biorą się te pytania. Czemu tak bardzo potrzeba jednoznacznej odpowiedzi. Rodzic w dzisiejszych czasach żyje wśród specjalistów różnych maści (pediatrzy, ortopedzi, ginekolodzy, położne, pielęgniarki środowiskowe itp.). Każda z tych osób zapytana przez Rodzica o tematykę chust, czuję się kompetentna by odpowiedzieć. Jednak odpowiedzi te są często bardzo subiektywne. Oczywiście w oparciu o wiedzę jaką ma dana osoba, a także czym się kieruje. Dlatego tak dużo jest sprzecznych informacji.…

Dawno temu poszłam na studia, gdzie mogłam robić to co chce. Czytać. Teraz już się nie wybiera takich kierunków jak Polonistyka. Prawdopodobnie mając aktualną wiedzę i ja bym wybrała inny kierunek. Jednak wtedy liczyły się inne rzeczy. Wtedy można było robić to co nam się podobało i wybierać kierunki, nawet te nie rentowne. Polonistyka wykształciła we mnie potrzebę otaczania się książkami. I ciągle mam poczucie, że za mało na blogu o książkach.

Kiedy widzę matkę, która źle traktuje swoje dziecko to zastanawiam się nad dwoma rzeczami. Pierwsze z nich, to czy ta mama ma wsparcie, czy nie jest sama, czy ma przestrzeń na samą siebie. A druga rzecz, o której sobie myślę, że ma po prostu trudny dzień, być może najgorszy w całym swoim życiu jako matka. I nie chcę jej oceniać.