Tagi“niemowlak”

Kieszonka to jedno z najbardziej uniwersalnych wiązań. Tak się jakoś przyjęło, że najczęściej karierę z chustonoszeniem zaczyna się właśnie od tego wiązania. Ja sama uczyłam się wiązać w pierwszej kolejności właśnie kieszonki. Jest to wiązanie, które budzi we mnie dużo sprzecznych emocji. Z jednej strony nie pałam do niego wielką miłością, mając wiedzę jakie minusy niesie ze sobą te wiązanie. Z drugiej strony kieszonka czasami jest jedyną z możliwych opcji by zachustować dziecko i w tym momencie oddać tej muszę honor.

Zdarza Wam się, że nosicie dziecko w chuście i ono ma ochotę się z niej wyrwać? Wyjmujecie mu wtedy rączki z chusty i nagle jakby lepiej. Tylko jak to jest, od kiedy dziecko może wyjąć rączki z chusty i z jakiego wiązania. Generalna zasada jest taka jak z nosidłami, dobrze by dziecko umiało usiąść samodzielnie, wtedy mamy pewność, że kręgosłup dziecka dojrzał do tego by być wyprostowany, a mięśnie pleców potrafią wspierać pracę kręgosłupa i ruchy dziecka.

Trzymam w ręku książkę AlaAntkowe BLW autorstwa Ani i Asi. I czytam: „Ponad dwa lata temu nasze życie wywróciło się do góry nogami. Obie zostałyśmy po raz pierwszy matkami. Macierzyństwo zaowocowało nie tylko przypływem miłości, której nigdy wcześniej nie zaznałyśmy, ale było także źródłem inspiracji w wielu obszarach naszego życia.” No skąd ja to znam, nie wiecie może? Temat który dziewczyny poruszają i na swoim blogu alaantkoweblw.pl a także w książce to BLW – Bobas lubi wybór.

Kiedy masz silną więź z dzieckiem, wydaje Ci się, że rozstanie będzie bardzo trudne. Pamiętaj o jednym, tylko Tobie jest tak ciężko. Dziecko nie myśli naszymi kategoriami. Nie ma pojęcia, że mama wraca do pracy oraz ile będzie przebywać w żłobku z nianią czy przedszkolu. Dziecko żyje daną chwilą. Nie wybiega w przyszłość, ani nie analizuje wczorajszego dnia. Po prostu jest tu i teraz. I jeśli to tu i teraz mu odpowiada, to wszystko jest dobrze.