fbpx

Tagi“emocje”

Dobrze pamiętam, kiedy jako mała dziewczynka mieszkałam z rodzicami na Grochowie w Warszawie i próbowałam poznać swoje miasto. Pamiętam pomnik, do którego kiedy dojeżdżałam, miałam poczucie, że jest to dla mnie drugi koniec świata. I jestem tak daleko od domu, że już dalej być nie mogę. Potem ten sam pomnik, był w połowie drogi do mojego liceum. A na studiach pierwszy raz poleciałam samolotem, widząc pierwszy raz świat z góry.

Często mamy, które decydują się na dłuższe zostanie z dziećmi w domu, muszą się tłumaczyć ze swoich decyzji zawodowych i osobistych. Kiedy jesteś w pracy, jesteś czynny zawodowo, wszystko jest ok. Nikt cię nie pyta: „Hej, co słychać, kiedy dostaniesz awans?”. Natomiast kiedy zbyt długo, ktoś podejrzanie przeciąga powrót do pracy. Wszyscy zaczynają się zastanawiać nad jego planami. To trochę jest tak, że w dorosłym życiu nagle dalej jesteśmy dziećmi, chociażby w obszarze tłumaczenia się ludziom ze swoich decyzji.

Jestem jeszcze mały, a świat dookoła jest strasznie ciekawy. Dlatego tak bardzo się spieszę, by wszystko poznać, zbadać i doświadczyć. Nie mam często czasu zjeść, ani spać, nawet jak jestem zmęczony, a już na pewno nie myślę o tym, żeby zrobić siku. Po prostu kiedy bardzo czegoś chce, musisz mi uwierzyć, że jest to dla mnie bardzo ważne. Nawet jeśli wydaje ci się, że nie powinienem tego robić, że to nie ma znaczenia. To jest właśnie coś, czego aktualnie potrzebuje się nauczyć, właśnie teraz i właśnie w takiej formie. Choć jestem jeszcze mały, a może właśnie dlatego, moje życie to…

Dzieci z natury są szczere, radosne i dużo się śmieją. Swobodnie i spontanicznie, a przede wszystkim jeszcze bez cenzury, wyrażają siebie. Śmiech pomaga dziecku regulować różne stany. Sprawia, że poprzez niekontrolowaną radość, dzieci mogą dać ujście swoim emocjom, z którymi czasem nie potrafią sobie poradzić. Dlatego, kiedy wydaje nam się, że dziecko się śmieje, chociaż nie powinno, nie oznacza to, że jest źle wychowane, tylko właśnie radzi sobie w taki sposób ze swoimi emocjami. Znam dorosłych ludzi, którzy potrafią stać z uśmiechem na twarzy w stresujących sytuacjach.

Mama to ciepły wiatr, wiejący nie tylko latem. To góry, tak wielkie i nie do pokonania, dające siłę od samego patrzenia. Innym razem księżyc, kiedy nagle go zauważysz, zawsze się przed nim zatrzymasz, bo lubisz na niego spojrzeć. Mama to przestrzeń, na każdą emocję, która potrzebuje wypłynąć z dziecka i w coś uderzyć. To czas, który nawet gdy go nie ma, to Ona go znajdzie. To bezpieczeństwo bez granic. Tak, naprawdę jesteś najważniejsza na świecie, nawet jeśli tego czasami nie wiesz.

Dziś mam odwagę o tym napisać. Mam wrażenie, że to kolejna sprawa o której się nie mówi, kiedy zostajemy rodzicami. Oczywiście nie mam Was za wariatów, dobrze wiem, że mniej więcej zdajecie sobie sprawę z tego, że życie się zmieni. Ludzie często mówią, że dziecko wywróciło ich świat do góry nogami. To takie zdanie wytrych, bo można je zrozumieć na wiele sposobów. A idąc dalej, jest to stwierdzenie, które dla mnie mieści w sobie wszystkie rodzicielskie emocje świata. A każdy rodzic, używając tej myśli może mieć zupełnie co innego w głowie. I każdy będzie miał racje.

Nie ma chyba rodzica, który na pewnym etapie swojego rodzicielstwa nie zaczyna się zastanawiać jak przekazać dziecku pewną wiedzę dotyczącą wychowania seksualnego. Duża część rodziców w tym nawet ja, pewnie myśli, że te rozmowy to jeszcze przed nami, przecież mamy na to za małe dzieci. W najnowszej książce Agnieszki Stein – „Nowe wychowanie seksualne”, dowiadujemy się, że nigdy nie jest na to za wcześnie. Tylko forma i treści, które przekazujemy dzieciom powinny być odpowiednie na danym etapie rozwoju dziecka.

Często jest tak, że im bardziej uciekamy od dziecka, tym szybciej dziecko nas goni. I nie mówię tutaj dosłownie o zabawie, tylko bardziej o tym jaką budujemy relację z dzieckiem. Kiedy rodzi się pierwsze dziecko, często potrzeba bliskości, której oczekuje malec totalnie nas przerasta. Czujemy się osaczeni, zgnieceni, sterowani przez malca. Wtedy bardzo często zaczynamy nieświadomie traktować dziecko jak gorącą patelnie, chcemy ją odstawić, chcemy by ktoś ją od nas zabrał. Tymczasem może warto poszukać narzędzi, które tę gorącą patelnię ostudzą i zamienią w coś przyjemniejszego. Jeśli jedna osoba stale zajmuje się dzieckiem i w dodatku w otoczeniu nie ma…