fbpx

Tagi“noworodek”

Zmysł dotyku jest najmocniej rozwiniętym zmysłem u noworodków. Dotyk dla noworodka jest bardzo istotny o wiele ważniejszy niż słuch, wzrok czy nawet smak lub zapach. Przez zmysł dotyku noworodki zaczynają poznawać świat. Jeśli się nad tym dobrze zastanowimy, szybko dostrzeżemy dlaczego noworodki tak bardzo potrzebują bliskości, tak bardzo lubią być noszone i tulone. 

Plecak prosty. Wiązanie budzące najwięcej emocji, a jednocześnie zaspokajające najwięcej potrzeb.  Kiedy umawiam się na konsultacje indywidualne z chustonoszenia, czasem ktoś wyraża prośbę, że może jeszcze plecak prosty. To taka nieśmiała prośba, dużo w niej zawsze troski, ciekawości. Ja się wcale nie dziwię. Doskonale rozumiem jak wygląda to wiązanie, jakie budzi pytania. Czemu samemu brakuje odwagi, by się do niego przymierzyć. Dlatego zawsze zachęcam do wiązania plecaka prostego z moim udziałem, wiem, że to bardzo przełamuje rodziców. Zdecydowanie się na to samemu, jest o wiele trudniejsze. Wiem, bo sama bardzo długo trenowałam plecak prosty z córką. I wiele frustracji mnie…

Jest sobota rano. Jestem u młodej dziewczyny, na imię jej Ania. Miesiąc temu jej świat wywrócił się do góry nogami, została Mamą. Długo umawiałyśmy się na spotkanie, ale w końcu się udało i jestem. Po kilku próbach trenowania wiązania na lalce, Ani udaje się zamotać dziecko w chustę. „Nie przestawaj chodzić, albo kołysz się lekko” – podpowiadam. Dziecko będąc w chuście potrzebuje trochę ruchu. Ania zaczyna się kołysać i rozmawiamy sobie swobodnie o chustach. Już wie, że chce kupić chustę do noszenia dziecka. Przekonała się. Teraz tylko trzeba dokonać wyboru jaka chusta. Wybór jest ogromny. Podpowiadam jej jakie ma możliwości,…

Jeśli mamy w domu noworodka lub małe niemowlę i chcemy je nosić w chuście, pierwsza rzecz o którą się najbardziej boimy to bezpieczeństwo dziecka, to żeby nie stała mu się żadna krzywda. Nie mając doświadczenia z chustą, nie wiedząc jak powinno wyglądać dziecko w chuście, trudno nam jest wziąć odpowiedzialność za to co robimy. Internet pokazuje naprawdę wiele modeli noszenia dziecka. Od chust elastycznych (rzekomo dla najmniejszych dzieci, po nosidła ergonomiczne z wkładką dla noworodka). Nie chcę krytykować tych wszystkich rozwiązań, bo zdarza się tak, że czasem dla kogoś, komu z jakiś przyczyn nie po drodze z chustą tkaną, inne rozwiązania…

Bardzo często rodzice kojarzą chustę kółkową z pozycją kołyski. Tymczasem okazuje się, że jest to mylne skojarzenie. Pozycja kołyski dla małego dziecka wcale nie jest rozwiązaniem bezpiecznym i dostosowanym do jego rozwoju. Owszem na rękach nosimy dziecko w takiej pozycji, ale robimy to na rękach, a nie w chuście i tu leży różnica. Nigdy nie porównujcie noszenia na rękach z noszeniem w chuście, bo są to dwie różne rzeczy.

Jedyny odruch pierwotny, który jest związany w jakiś sposób z każdym ze zmysłów to odruch Moro. To także fundament życia, który pojawia się najwcześniej ze wszystkich odruchów pierwotnych. Jest on bardzo ważny dla noworodka, by mógł on przeżyć, jednak z drugiej strony, jeśli nie zostanie wiciszony w odpowiednim momencie i nie przekształci się w reakcję wzdrygnięcia, może mieć dalekosiężne skutki dla dorosłego życia.

Bardzo często rodzice sięgający po chustę zastanawiają jak się długo mogą nosić swoje dziecko w chuście, a także do jakiego okresu chusta im się sprawdzi. Do kiedy w ogóle można nosić dziecko? To takie pytania klamry, na które próbują odpowiedzieć producenci chust czy nosideł. Jednak prawda jest taka, że nie ma na ten temat jednej dobrej odpowiedzi, ani jednej uniwersalnej tabelki, gdzie wrzucasz dane dziecka i wyskakuje obliczenie w minutach i sekundach, dniach i miesiącach.

Zastanawiacie się czasem jaką matką będzie wasza córka, albo jakim ojcem będzie wasz syn? Ja myślę o tym często. Obserwuję kulturę w której żyjemy. My Polacy nie umiemy ze sobą rozmawiać. Przeprowadzamy wywiady, wypytujemy, plotkujemy, stawiamy diagnozy, osądzamy i radzimy.  O w tym to jesteśmy najlepsi. W radzeniu. Nie umiemy słuchać. Stąd tyle niewyjaśnionych spraw, które są nam solą w oku. Obserwuję nietrwałość relacji i nieszczerość ludzi, to główne choroby naszego wieku. Pozornie niegroźne, a jednak wszechobecne, atakują jak wirus. Lekarstwa brak.

Panda Bejbi to polska marka, która od niedawna podbija rynek chustowy. Pierwszy raz usłyszałam o niej od chustującej Mamy. Teraz specjalnie dla Was prezentuję ją na blogu. Panda Bejbi ma w swojej ofercie chusty długie i kółkowe. Chusty są tkane splotem skośno-krzyżowym, produkowane w Polsce ze 100% bawełny, bez domieszek włókien syntetycznych, pochodzącej głównie z Azji. Samo barwienie chusty jest z zgodne z normą OEKO TEX – STANDARD 100, co oznacza, że produkt jest dedykowany dzieciom. Są to czynniki, które w mojej opinii powinna spełniać każda chusta do noszenia dzieci.